Kilka dni temu po raz kolejny uczestniczyłem w dyskusji na temat przewagi BPMN nad diagramami aktywności i odwrotnie w kontekście modelowania procesów biznesowych i systemowych (patrz tekst:  Diagramy procesów systemowych). Oba diagramy bardzo podobne do siebie choć BPMN 2.0 to już mega możliwości. Myślę, że kluczem do decyzji jest zastosowanie (czyt. Twoje potrzeby)

Lubię używać diagramów aktywności gdy:

  • pokazuję procesy ludziom, którzy nie znają żadnej notacji do modelowania
  • chcę zamodelować procesy systemowe (opisałem je w Diagramy procesów systemowych) i jawnie oddzielić świat biznesu od świata systemów informatycznych

Natomiast BPMN jest moim ulubionym narzędziem ekspresji gdy:

  • modeluję procesy biznesowe z analitykami biznesowymi
  • chcę zaprezentować jak działa system, który będzie funkcjonował w oparciu o silnik BPMN lub będzie korzystał z szyny integracyjnej

Na koniec drobna uwaga odnośnie BPMN. Notacja jest bardzo bogata więc warto w ramach organizacji doprecyzować jej znaczenie. Będzie się przyjemniej stosowało Uśmiech

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Close